„Staruszka”

Autor:  helenwolf
4.8/5 | 5


Zakwitła choć starość doskwiera
Powoli już umiera
Jednak jej siła
Nie pozwala by zwiędła

Wokół młodość rozkwita
Jeszcze durna, niewyżyta
Ich dusze są czyste
Kiedyś przestana być przejrzyste

Słońce od rana
Jest jak uradowana
Mała dziewczynka
Jej promienna sukienka

Mróz zaskakuje
Słabych eliminuje
Skruszała biedna
Nie była dość zaradna?

Mądrością, aż grzeszyła
Lecz nikogo nie zagłuszyła
Czas przyszedł, wiedziała
Więc się poddała

Na zawsze pozostanie
Serca ukojenie
Za życie wdzięczna
Mądrości wieczna



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

Prawdziwe i takie rzeczywiste.

Podoba mi się ;)

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

czwarta strofa zupełnie wytrącona z rytmu choć robi co może żeby ukazać kruchość życia i nagły wyrok

w dwóch wersy następnej rym dominuje nad mądrością


Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: