bez asekuracji | version: 2.08.2014 12:02

Autor: marakuja
5.0/5 | 3


kiedy zrozumiałam że świat nie jest od tego
żeby pocieszać
ani nawet podsuwać pod nos szczęście
jak śniadanie do łóżka

i kiedy zrozumiałam że podstawowymi właściwościami
życia jest trud i walka
i że tak było jest i będzie nie tylko wczoraj dziś i jutro
ale zawsze zawsze

wtedy jakbym odetchnęła z ulgą że oto dane mi
było odkryć ważną prawdę która
ma szansę choć częściowo uprosić moje życie

a potem prawie natychmiast potem
wstał zwyczajny ciężki dzień
i z satysfakcją oznajmił
że nawet z tą wiedzą
zresztą, nieważne z jak wielką wiedzą
zawsze wszystko wraca do tego
że trzeba mozolnie żyć dalej

Poem versions

 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: