skraplanie | version: 4.03.2014 22:51
uczę się skraplać
do twoich rytmicznych poranków
do ścieżki wytrwale wydeptywanej na krzywym chodniku
(pada, założyłeś dobre buty?)
zmęczenia z apogeum o 15.
rytuałów wieczornych: golenia się kolacji słodko-słonej tv
wiesz (znowu się śmiejesz)
że czasem przeglądam się w innych oczach
po to żeby szyć nowe wersy
które dokładnie skryją to
co inne oczy chciałyby o nas zobaczyć
nadaremnie
do twoich rytmicznych poranków
do ścieżki wytrwale wydeptywanej na krzywym chodniku
(pada, założyłeś dobre buty?)
zmęczenia z apogeum o 15.
rytuałów wieczornych: golenia się kolacji słodko-słonej tv
wiesz (znowu się śmiejesz)
że czasem przeglądam się w innych oczach
po to żeby szyć nowe wersy
które dokładnie skryją to
co inne oczy chciałyby o nas zobaczyć
nadaremnie
Poem versions
- 5.03.2014 12:51
- 4.03.2014 22:51
- 4.03.2014 22:39
- 4.03.2014 22:38
- 4.03.2014 22:32

Meine Bewertung
Meine Bewertung
@Andrzej
do ostatniego :)Meine Bewertung
Meine Bewertung
Moja ocena
Pięnky. A puenta odnosi się do ostatniego czy do przedostatniego wiersza drugiej cząstki?