odwrotnie | version: 26.09.2013 13:49

Autor: marakuja
5.0/5 | 4


czemu tak krzyżujesz plany
że wszystko wygląda na winę
nawet w wymiarze 3d
aramejskim rzymksim
niepołomickim damsko-męskim
zasłaniasz mi oczy kiedy powinnam widzieć
i otwierasz kiedy nie da się nic zobaczyć

zedrzyj ze mnie zasłony
pokaż nagą prawdę

że to już rok
jak moja sala sądowa jest pusta
moje zeznania odbywają się bez świadków
to już rok jak dla niego
nadstawiam plecy do bicia
tylko w czerwonych kieckach z wesołym makijażem
wszystko wygląda inaczej

prawdziwie – prowadzisz nas swoimi drogami
ale teraz ci za to nie podziękuję

Poem versions

 
Kommentare


@Agata

nie, Agatko, dzięki za długi komentarz, ale w wierszu jest wiele przenośni i hiperboli :)

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

....jeżeli slowa są prawdą,czyż mogą być bardziej bolesne?pzemoc wszechobecna i niewypowiedziana przez tysiące ludzi,a może nawet miliony.....gratuluję odwagi tych słów,ale słowa nie wystarczą,jeżeli ta prawda jest opisana....piękny,ale smutek bije z owego wiersz,nie chcę aby był prawdziwy.
Pozdrawiam
Agata Cichoń-Janik
Meine Bewertung:  

Moja ocena

mena kulpa;)
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
26.09.2013,  A.L.