odwrotnie | version: 26.09.2013 13:49
czemu tak krzyżujesz plany
że wszystko wygląda na winę
nawet w wymiarze 3d
aramejskim rzymksim
niepołomickim damsko-męskim
zasłaniasz mi oczy kiedy powinnam widzieć
i otwierasz kiedy nie da się nic zobaczyć
zedrzyj ze mnie zasłony
pokaż nagą prawdę
że to już rok
jak moja sala sądowa jest pusta
moje zeznania odbywają się bez świadków
to już rok jak dla niego
nadstawiam plecy do bicia
tylko w czerwonych kieckach z wesołym makijażem
wszystko wygląda inaczej
prawdziwie – prowadzisz nas swoimi drogami
ale teraz ci za to nie podziękuję
że wszystko wygląda na winę
nawet w wymiarze 3d
aramejskim rzymksim
niepołomickim damsko-męskim
zasłaniasz mi oczy kiedy powinnam widzieć
i otwierasz kiedy nie da się nic zobaczyć
zedrzyj ze mnie zasłony
pokaż nagą prawdę
że to już rok
jak moja sala sądowa jest pusta
moje zeznania odbywają się bez świadków
to już rok jak dla niego
nadstawiam plecy do bicia
tylko w czerwonych kieckach z wesołym makijażem
wszystko wygląda inaczej
prawdziwie – prowadzisz nas swoimi drogami
ale teraz ci za to nie podziękuję
Poem versions
- 27.06.2014 23:22
- 14.02.2014 01:49
- 1.10.2013 13:18
- 26.09.2013 13:49

@Agata
nie, Agatko, dzięki za długi komentarz, ale w wierszu jest wiele przenośni i hiperboli :)Meine Bewertung
Moja ocena
....jeżeli slowa są prawdą,czyż mogą być bardziej bolesne?pzemoc wszechobecna i niewypowiedziana przez tysiące ludzi,a może nawet miliony.....gratuluję odwagi tych słów,ale słowa nie wystarczą,jeżeli ta prawda jest opisana....piękny,ale smutek bije z owego wiersz,nie chcę aby był prawdziwy.Pozdrawiam
Agata Cichoń-Janik
Moja ocena
mena kulpa;)Meine Bewertung