w sobotę wieczorem | version: 14.05.2011 21:18
w sobotę wieczorem
jestem sama i szkło
obojętne na ból
nikt nie puka
po raz drugi wolną wolę
dostałam
w prezencie
sufit jako piąta ściana zmysłu
zawalił się bez oczekiwań
jestem sama i szkło
obojętne na ból
nikt nie puka
po raz drugi wolną wolę
dostałam
w prezencie
sufit jako piąta ściana zmysłu
zawalił się bez oczekiwań
Poem versions

Meine Bewertung
Meine Bewertung