Dar | version: 3.10.2026 19:38

5.0/5 | 7


Jeśli spotkałbym ciebie
Na dnie spojówki
Albo we łzie
Mieszcząc nasze tańczące cienie

Ryzykiem byłby
Plon rozsiany po niebie
Jednak słowa nie wymówię
Powitam jesień w Lizbonie

Rozbroję Moskwę
Imperium moich snów
W pień drzewa oliwnego
Wbiję warkocz nieba gwieździstego

Wykradzionym z sęka
Dania pamiętnego kwiatem za mgłami, kwiatem lotosu, za wrzosami
Kiedy kochaliśmy się
W instrumencie pomiędzy ciosami

Jestem ostoją, mego serca chłód
Zmrozi ocean, którym
Pobiegłszy do ciebie gdyby zamarzł
Gdybym pierwszy mógł

I odczytać pokuty
Gdybym mógł wielki trud, w tajemnicy przed wiosną
Dzień taki radosny, bo płodny, miłosny
Całą Wieczność pracowałem w ogrodzie

Okłamywałem poezję bezlitośnie

Poem versions

 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
04.10.2026,  adieu

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: