Urzekające | version: 30.09.2022 20:08

Autor: Ula eM
5.0/5 | 5


Ponury żart.
Taki deszcz. Taka jesień.
W pętelce czasu zaplątana
wspominam inny wrzesień,
miodną śliwką pachnący,
urzekający
pierwszym chłodem z rana.

Przyszłość
naiwnie zapisana słońcem,
latem, zmęczonym i pogodnym,
słodkim słodyczy końcem
na wyciągnięcie ręki,
urzekającym,
bez wiedzy prawdy, co zabija.

Od dziś na zawsze.
Śnieg był pierwszy, nigdy
taki sam, jak pierwsze miłości,
jak wiosny pierwsze, jak mgły
jesiennie zasypiające,
urzekające,
w mojej samotni, nie samotności.

Dziś wiem.
A nie wiedziałam, że miało być tak.
Że kawałek Nieba,
co utknął we mnie, ptak
w sidła złowiony niechcący,
urzekający,
darem był, Bożą skibką chleba.

Poem versions

 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@ Agnieszka Czarnecka

Już nie

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

.

wiersz, ktory sie bawi w ciuciubabke? ;)

Meine Bewertung

Meine Bewertung: