*** | version: 18.12.2011 23:17
Noc rozbielona śniegiem
księżyc cyrkonią się odbija
idą przedeptaną ścieżką w zaspami
ona też pomiędzy nimi
(tak jak wtedy oni wszyscy
pokłonić się narodzonemu)
ciepłe dłonie rodziców ją grzeją
serduszko w piersi kołacze
jest taka mała i trochę śpiąca.
księżyc cyrkonią się odbija
idą przedeptaną ścieżką w zaspami
ona też pomiędzy nimi
(tak jak wtedy oni wszyscy
pokłonić się narodzonemu)
ciepłe dłonie rodziców ją grzeją
serduszko w piersi kołacze
jest taka mała i trochę śpiąca.
Poem versions
- 18.12.2011 23:26
- 18.12.2011 23:17

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
@Jarosław Burgieł
Przepraszam, ale to niemożliwe.Przed chwilą napisałam i włożyłam.
Meine Bewertung
Już
Już było!!!!