pani zima | version: 6.02.2021 04:53

Autor: batuda
5.0/5 | 3


zapomniała okryć drzewa
białym puchem
srebrnym blaskiem



płaczą nagie drzewa nocą
skarżą się do gwiazd
wiatr ramiona targa brzozom
przestał szumieć las


na alejce bez nostalgii
w szarym fraku
spaceruje szary deszcz

zimo sroga jakże mogłaś
nie wziąć płaszcza
o tej porze
w taki ziąb

Poem versions

 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: