Przełom | version: 13.01.2020 22:17

5.0/5 | 7


tamta wigilia, kiedy ość stanęła w gardle,
makowiec jak morski przypływ falował nocą
pustka zasiadła przy stole
i została między nami
do rana

wybiegłam, zamknęłam drzwi, wyrzuciłam klucze
w kieszeni słonik ze złamaną trąbą, zdjęcie
nowe, egzotyczne kraje
niewiedzący o nas ludzie
nowa ja

Poem versions

 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: