Cud życia | version: 18.10.2019 11:38
patrzę w cudne oczy psa
wysyłam energię kwiatom
smakuję kolory banalnej chwili
słucham melodii twojego głosu
wyczuwam delikatny dotyk ciszy
delektuję się limitowanym czasem
spaceruję między promieniami słońca
podziwiam kolorowe liście na drzewach
sprzątam zagracone labirynty zamyśleń
przymykam oczy i widzę nieskończoność
wskrzeszam czułe frazy dźwiękami z pianina
wyglądam z balkonu przeszłości niezwykłego jutra
przygotowuję tkliwy posiłek dla niespodziewanego gościa
piszę wiersz o odnajdywaniu siebie w tłumie człekokształtnych
wysyłam energię kwiatom
smakuję kolory banalnej chwili
słucham melodii twojego głosu
wyczuwam delikatny dotyk ciszy
delektuję się limitowanym czasem
spaceruję między promieniami słońca
podziwiam kolorowe liście na drzewach
sprzątam zagracone labirynty zamyśleń
przymykam oczy i widzę nieskończoność
wskrzeszam czułe frazy dźwiękami z pianina
wyglądam z balkonu przeszłości niezwykłego jutra
przygotowuję tkliwy posiłek dla niespodziewanego gościa
piszę wiersz o odnajdywaniu siebie w tłumie człekokształtnych
Poem versions
- 18.10.2019 11:38
- 18.10.2019 11:38

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung