Na dożywocie | version: 18.07.2016 23:32
Przychodzi moment, w którym jedyne co chcesz zrobić to umrzeć.
Masz dość stania w miejscu z wymuszonym uśmiechem.
Moment, w którym nie możesz już znieść sam siebie,
a wiesz, że przed wszystkim innym jakoś możesz uciec, lecz nie przed samym sobą…
Czujesz się niczym więzień skazany na dożywocie,
w myślach prosisz jednak o nagrodę śmierci.
Nie pytaj ile jeszcze, nie myśl o końcu.
Po prostu tu zostań.
Słyszysz?
Stój. Obserwuj. Ani jedna rzecz, ani jeden aspekt ci się nie podoba? Absolutnie nic?
Nie uwierzę, bo masz choć jedno piękne wspomnienie.
Oddaj światu swoje ciężkie powietrze i niczym balon wznieś się na pewny grunt.
Tylko pozwól sobie oddychać.
Masz dość stania w miejscu z wymuszonym uśmiechem.
Moment, w którym nie możesz już znieść sam siebie,
a wiesz, że przed wszystkim innym jakoś możesz uciec, lecz nie przed samym sobą…
Czujesz się niczym więzień skazany na dożywocie,
w myślach prosisz jednak o nagrodę śmierci.
Nie pytaj ile jeszcze, nie myśl o końcu.
Po prostu tu zostań.
Słyszysz?
Stój. Obserwuj. Ani jedna rzecz, ani jeden aspekt ci się nie podoba? Absolutnie nic?
Nie uwierzę, bo masz choć jedno piękne wspomnienie.
Oddaj światu swoje ciężkie powietrze i niczym balon wznieś się na pewny grunt.
Tylko pozwól sobie oddychać.
Poem versions
- 19.07.2016 16:50
- 18.07.2016 23:32
- 11.03.2014 18:51
Kommentare
Kommentar hinzufügen
