Rysy | version: 17.10.2015 22:07

5.0/5 | 18


Piękna, mroźna i wyniosła,
niezdobyta góra.
Wszelkie szczyty już przerosła,
głowę nosi w chmurach.

Kto spostrzeże ją z daleka,
szaleje z miłości,
odurzony, nie chcąc czekać,
mknie w fatalny pościg.

I niejeden śmiałek zginie
w jej przepastnych sidłach,
w lodowatej drwin lawinie
złamie sobie skrzydła.

Wreszcie ujrzy, leżąc na dnie,
że jej ostre granie
zdobią liczne i szkaradne
rysy i spękania.

Ale będzie już za późno,
umrze wśród kamieni,
kiedy serce ssane próżnią
w granit się zamieni.

Poem versions

 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
18.10.2015,  renee

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
18.10.2015,  A.L.

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
18.10.2015,  pola

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
18.10.2015,  TiAmo

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
17.10.2015,  wroc