Coś innego (agat)

author: Moderetor: Michał Zabłocki
0.0/5 | 0


wyszedłem wczoraj by nigdy nie wrócić     Wiatr_w_akacji
dziś wiem że daleko nie dojdę    animulek_ona_
a tymczasem to właśnie wczoraj nigdy nie wróci     punktG
wyszedłem, by pozbyć się zgorzkniałej żółci     Wiatr_w_akacji
i zwyczajów, które mnie paraliżowały     agat
a najbardziej paralizowaly mnie kanadyjskie tasery     punktG
i amulety z wyspy gugu     viga
choc nie zawsze za pierwszym podejściem     komfort
działały na mnie tak elektryzująco     Wiatr_w_akacji
jak kłosy dojrzałego zboża     punktG
jak brazylijskie seriale     agat
jak lody czekoladowe    animulek_ona_
Bywałem wstrząśnięty do głębi     viga
(Bywałem a nie byłem i to jest różnica)    animulek_ona_
Fakt, że zanosiło się na śnieg     rebeka7
a na ulicach robiło się coraz ciemniej     agat
skrętniej, lisiej     viga
był mi teoretycznie obojętny     agat
ale praktycznie wywoływał dreszcz     punktG
i dość obfity ślinotok:     viga
Debilu - pomyślałem - albo się wreszcie ruszysz     sonata_ksiezycowa
albo wsadzę ci ten parasol w cztery litery i wcisnę guziczek     Wiatr_w_akacji
z napisem very very hot     viga
Ot tak -dla odmiany.     Wiatr_w_akacji
Będziesz miał nowy gadżet do lubienia     Wiatr_w_akacji
na długie zimowe wieczory     agat
Więc wyszedłem na próbę by nigdy nie wrócić     viga
i poczuć doznania o wiele głębsze     komfort
ale czuję wewnetrznie, że należało czekać     viga
nawet do usranej śmierci     agat



 
COMMENTS