Koniec Świata

author:  Obywatel RI
5.0/5 | 6


Kiedy wszyscy staną
nadzy jak w dniu narodzin
i bezbronni.

Zaniosą się płaczem
jak niemowlę odcięte od matki
i wystraszone.

I nie ukryją swych kłamstw
bo będą jak dzieci
prawdziwi.

Gdy nie będzie kłamstw
nie będzie idei i kościołów
i zła.

Nie będzie pożywki
dla ludzkich hien
i ustrojów.

I życzę Ci byś stał
i śmiał się wtedy
w głos.

Patrząc na tych,
których świat runął
jak z kart.

Runął bo był
budowany
z kłamstw.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.04.2012,  kate

My rating

My rating: