BIEG za JEZUSEM
Wczoraj Ojcze zmartwiony smutek przelałem,
jak dawniej do Naj,
Ten uśmiech jakże ludzki wisiał,
aż musiał go czas ukraść..
Mówiłem, że Twej bliskości krzyża może mi brakować..
a dziś, jak nigdy:
Ukazałeś mi się, jak ukochana, na szyi,
za którą z ciężarem gnam!
W Duchu widziałem Twój uśmiech, tak bliski!
i po wielokroć goniłem, za hostią!
Ty wiesz, jak Miłość ceni życia bieg!
Jakbym całował ten czas ulotny
i zapomniał o wysiłkach!
Data dodania 2021-02-05 21:55
Kategoria Miłość
Autor PIERRE
COMMENTS
ADD COMMENT
