Od człowieka do człowieka
Wciąż szukasz schronienia
w takiej odległości -
jakie to szczęście być ufnym
w tylko takie drżenie rąk.
Bezbarwne Ty
w tworzeniu własnego ja
niecierpliwie rozmyte przez czas.
Odległość - -
wielka bruzda osuwająca się
na kolana.
Schronienia nie będzie.
Ręce drżą
by mimo wszystko nastała
Twoja pora dotyku
Dopiero wówczas nauczą
pokory...
Poznań. 29.05.2018
w takiej odległości -
jakie to szczęście być ufnym
w tylko takie drżenie rąk.
Bezbarwne Ty
w tworzeniu własnego ja
niecierpliwie rozmyte przez czas.
Odległość - -
wielka bruzda osuwająca się
na kolana.
Schronienia nie będzie.
Ręce drżą
by mimo wszystko nastała
Twoja pora dotyku
Dopiero wówczas nauczą
pokory...
Poznań. 29.05.2018

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Czytam od wczoraj.Ale dopiero dzisiaj rano dotarło.
Robię postępy.