ostrość
świt zburzy porządek
pora mdłych mgieł ustąpi
plombę nadziei zerwą kleszcze czasu
bezpańskie światło otworzy ogień
obnaży każdy sztylet próżno szukać wskazówek
w amoku łańcuchowych kundli
do kresu nocy
wypocisz ducha i wszelką wątpliwość
to pora przejścia z azylu domniemania
w zasadzkę pewności
trzymając siwe głuche psy
na kauczukowej smyczy
rozpoznaję odcisk
grafitowej linii mety
pora mdłych mgieł ustąpi
plombę nadziei zerwą kleszcze czasu
bezpańskie światło otworzy ogień
obnaży każdy sztylet próżno szukać wskazówek
w amoku łańcuchowych kundli
do kresu nocy
wypocisz ducha i wszelką wątpliwość
to pora przejścia z azylu domniemania
w zasadzkę pewności
trzymając siwe głuche psy
na kauczukowej smyczy
rozpoznaję odcisk
grafitowej linii mety

My rating
My rating
My rating
Najpierw...
...jak Lokomotywa Tuwim.Ale potem ok. Gna.
My rating
My rating