ostrość

author:  9MK5
5.0/5 | 5


świt zburzy porządek
pora mdłych mgieł ustąpi
plombę nadziei zerwą kleszcze czasu

bezpańskie światło otworzy ogień
obnaży każdy sztylet próżno szukać wskazówek
w amoku łańcuchowych kundli

do kresu nocy
wypocisz ducha i wszelką wątpliwość

to pora przejścia z azylu domniemania
w zasadzkę pewności

trzymając siwe głuche psy
na kauczukowej smyczy

rozpoznaję odcisk
grafitowej linii mety

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Najpierw...

...jak Lokomotywa Tuwim.
Ale potem ok. Gna.

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
08.05.2017,  mroźny