A może jeszcze...
A może jeszcze tak przez chwilę,
posiedźmy tutaj nieporuszeni.
Tu gdzie wspomnienia nasze miłe,
gdzie nie ma smutku cieni.
A może jeszcze splećmy dłonie,
skrywając przekornie ich drżenie.
Twojego słowa już nie uronię,
źrenic mnie Twoich ogrzeją promienie.
I tak będziemy wpatrzeni w siebie,
siedzieć milczeniem ukołysani.
Jak gwiazdy dwie na bezkresnym niebie,
tajemny szlak nigdy nie poznany...
Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
22.02.2012r.
posiedźmy tutaj nieporuszeni.
Tu gdzie wspomnienia nasze miłe,
gdzie nie ma smutku cieni.
A może jeszcze splećmy dłonie,
skrywając przekornie ich drżenie.
Twojego słowa już nie uronię,
źrenic mnie Twoich ogrzeją promienie.
I tak będziemy wpatrzeni w siebie,
siedzieć milczeniem ukołysani.
Jak gwiazdy dwie na bezkresnym niebie,
tajemny szlak nigdy nie poznany...
Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
22.02.2012r.

Moja ocena
W miłości słowa zbędne.....wystarczy bicie serc...w równym, zgodnym rytmie :)My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating