Szaleniec

5.0/5 | 8


Szaleniec jest smutny zapada się w siebie
je trawę podpatruje ptaki białe z czarnymi
dzióbkami patrzy na księżyc jego włosy włochaty
księżyc u krawędzi chmury pod chmurą na chmurze
szaleniec siedzi na składanym krzesełku w ogródku
obok grządki starannie pielęgnowanych czerwonych
pomidorów z ust błękitnego nieba pada słońce
wynurza się z ust błękitnego nieba złote słońce
jego promyki malują szaleńcowi jego twarz
stubarwną szaleniec siedzi na swoim krzesełku
podgryza księżyc chmurę i kiełbasę jego ruchy
są staranne a las który na niego patrzy
jest niestaranny pełno w nim drzew o których
nie wiadomo co powiedzieć poza tym że
śpiewają swoją czarną pieśń


wrota otwierają się
wychodzi język

i wszystko łapczywie pożera
kiełbasę świat szaleńca

w trawie leży scyzoryk
ogryzione jabłko

język pozornie niczego nie zostawia
ponieważ zachowuje wszystko

duszę szaleńca i duszę Boga

w Kościele widzę księdza
w fioletowym ornacie
pozwala mi uwierzyć
w zmartwychwstanie drogę i życie
modlę się do wizerunku Matki Boskiej
o poczęcie mojego dziecka

na wielobarwnej chmurze



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
11.08.2016,  Malwina

My rating

My rating:  
11.08.2016,  ParaNormal

My rating

My rating: