nie stało się nic.

author:  Ann Marie Lech
5.0/5 | 14


Zasłaniam się własnym cieniem i znikam.

W powietrzu nie ma już dymu, tylko blada
Mgła zwietrzałych perfum nad pomiętą sukienką.

Na moim ciele czuję jeszcze ciepło twojego
Przyspieszonego tętna, lepkość twojego ciała.

Jakież to ulotne i niepojęte było.
Pęknięte wargi i serce w panice.


Płytkie oczy zawieszone w przestrzeni,
Nieobecna dłon pod moją dłonią...

Czas się zarumienił, nad naszą niemoralnością,
zegarek stanął i ja wzgrynęłam.

Nie stało się nic.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.07.2015,  frymusna

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
03.07.2015,  BMB

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
03.07.2015,  Arkadio

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.07.2015,  ParaNormal

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.07.2015,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.07.2015,  A.L.