przylądek złej beznadziei

5.0/5 | 11


przylądek złej beznadziei

zaplatasz w dłoni moje palce
zamykasz w ciszy swe marzenie
na mojej twarzy jak na kartce
kreślisz opowieść tym spojrzeniem
a ja ci śpiewam o podróży
która początek ma i koniec
i która zawsze czemuś służy
nawet gdy cel w oddali płonie

wokół przylądka zniechęcenia
złej beznadziei poza mapą
popłynąć trzeba gdzie nas nie ma
i myśli które nic nie znaczą

nie płyńmy tam gdzie jest najprościej
gdzie tonie sens jak w błocie buty
spotkajmy się na tamtym moście
na którym los nasz kłódką skuty
kluczyk zabrała dawno woda
która jak czas nie umie stanąć
drąży i dąży po przeszkodach
do celu drogą raz obraną

www.piosenkidowynajecia.manifo.com

(zainspirowane jednym z moich ulubionych miejsc w KRK - kładką Bernatka - mostem zakochanych, łączącą Kazimierz z Podgórzem ponad Wisłą)

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
18.03.2015,  frymusna

@ Przemysław Wróblewski

Językoznawcy nazywają takie konstrukcje pleonazmem, czyli nadmiarem. Wiele takich konstrukcji weszło do codziennego języka, i chociaż są niepoprawne, to są powszechnie tolerowane. Ale najważniejsze jest to zdanie, że" licentia poetica ma wyższość nad twoim purytanizmem językowym". Ja to akceptuję bezproblemowo. Trzymaj się.

My rating

My rating:  

@ Waldemar Kostrzębski

Waldku - serdecznie dziękuję za poświęcony czas i konstruktywne uwagi... :) Na pewne usprawiedliwienie powiem że: nie użyłem wyrażenia "przylądek złej nadziei" tylko "złej beznadziei" co jest (co oczywiste) grą z nazwą geograficzną "przylądek dobrej nadziei" - jak często (zwykle?) nasunęło mi się lustrzane skojarzenie - skoro jest dobra nadzieja (nadzieja z założenia jest dobra) to ciekawe może być zestawienie (równie oczywiste) zła beznadzieja (beznadzieja jest za założenia zła a nawet jeszcze gorsza) - zatem: przymiotnik zły ma dwie funkcje: 1. zachować lustrzane odbicie "dobrej nadziei" 2. podkreślić pejoratywność beznadziei... Poza tym... fajnie brzmi...:) w takich przypadkach więc licentia poetica ma wyższość nad moim purytanizmem (:) językowym... :) Serdecznie Cię pozdrawiam Waldku ! Jak miło mieć takiego wiernego i konstruktywnego FANA ! Zwłaszcza że nielicznego...;)

Mój komentarz

Wszystkie twoje teksty Przemku czytam regularnie ale nie komentuję jak leci, ponieważ musiałbym się powtarzać. Swojego zdania nie zmienię: to są bardzo charakterystyczne i mądre teksty, większość zawiera także pewne przesłanie, no i jak pięknie brzmią z gitarą. Jednakże chciałbym zwrócić twoją uwagę na pewien błąd myślowy. Chodzi o tytuł tego utworu. Wyrażenie "przylądek złej nadziei" jest niepoprawne językowo. Beznadzieja to nie tylko utrata złudzeń czy brak wiary w przyszłość, to także w potocznej mowie coś oceniane jako złe. Ergo nie istnieje zła beznadzieja, bo ona już sama w sobie jest zła oraz nie istnieje żadna dobra beznadzieja. Myślę, że "przylądek beznadziei" jest trafnym tytułem, ale bez towarzyszącego jej przymiotnika. Ukłony od fana twoich tekstów.

@ Tomek Nowacki

Piękne dzięki Tomku - mam nadzieję że będzie fajna piosenka na Bazunę lub Hajnówkę... pozdrawiam :)

Moja ocena

Bardzo piękny wiersz.
My rating:  

My rating

My rating:  
17.03.2015,  ParaNormal

@ Przemysław Wróblewski

domyślam się.....bo śpiewać się ją będzie fajnie...ma kapitalny rytm w tekście. Daj potem jakiś link to posłucham :)))...no i po prostu jest ładna.

My rating

My rating:  
17.03.2015,  Arkadio

@ jakub mistral

aż żałuję że nie zdążę jej przygotować na lublin...

@ jakub mistral

dzięki Jakubie... a jakie fajne akordy do niej wyplumkałem... :) już mi się podoba... i czuję że będę ją lubił...

Moja ocena

świetny tekst Przemku....też zabieram do ulubionych.
My rating:  

My rating

My rating:  
17.03.2015,  A.L.

@ Przemysław Wróblewski

To rzeczywiście chyba nie warto się tak spinać z tym poprawianiem. Dzięki temu jest zdecydowanie weselej:). Pozdrawiam.

My rating

My rating:  

Zabieram z...

...sobą :)
Wszystko przemyślane. Czytam kilka razy i za każdym mnie zachwyca wciąż od nowa.
Pozdrawiam
My rating:  
17.03.2015,  Zwyczajna

My rating

My rating:  

@ Agnieszka Smugła

tak.. to mi przypomina jak szykowaliśmy skład na rejs mazurski... i koleżanka miała się zastanowić czy jedzie i długo nie dawała odpowiedzi... w końcu kolega zniecierpliwiony napisał sms "co z tym rejsem"... tzn chciał tak napisać ale nie sprawdził przed wysłaniem... a wysłał treść podpowiedzianą przez słownik "co z tym seksem"... nie wiem czy coś z tego było ale śmiejemy się do dziś...

@ Przemysław Wróblewski

Mnie to jeszcze na dokładkę smartfon zaskakuje zupełnie innymi słowami niż moje:). Jak go nie przypilnuję, to mi zupełnie sens wypowiedzi zmienia:). I potem się muszę tłumaczyć:).

@ Agnieszka Smugła

dzięki p. Agnieszko... :) litrerówki piękna rzesz... ;)

Moja ocena

Ładna ta piosenka.

Czy nie miało być: "jak W błocie buty"? Pozdrawiam.
My rating: