Kaliny i malwy
Chciałem wyjąć kwiatka z kieszeni
dla Ciebie.
A wyciągnąłem sto dolców.
Wkurwia mnie to,
że wszyscy każą mi napychać tym gównem
kieszenie.
La la la la
Kaliny, malwy.
Dla nich mogę oddychać.
Śpiewać!
Albo lepiej nie.
Tylko słuchać
i patrzeć.
Podaj mi rękę,
to nieprawda, że umiera się
w samotności.
dla Ciebie.
A wyciągnąłem sto dolców.
Wkurwia mnie to,
że wszyscy każą mi napychać tym gównem
kieszenie.
La la la la
Kaliny, malwy.
Dla nich mogę oddychać.
Śpiewać!
Albo lepiej nie.
Tylko słuchać
i patrzeć.
Podaj mi rękę,
to nieprawda, że umiera się
w samotności.

Moja ocena
łał ..My rating
@ Harry Haller
Dziękuję.Moja ocena
Zaskoczyłeś mnie. Dobre. Bardzo dobre.My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating