W cieniu horyzontu
Wieczorem kiedy sny za pazuchy czarnych chmur wychodzą
cisza zasypia między pojedynczymi zdaniami
i nawet aniołowie sennie na nas patrząc pocierają oczami.
Za moim oknem rozpanoszyła się ciemność
pewnie i księżyc z gwiazdami na chwilę się zdrzemnął
a ja przy moim laptopie z pojedynczych słów
kolejny test uparcie splatam
choć czasem mi trudno z samym sobą się dogadać
jak szewc buty stare tekst łatam przerabiam
próbując wymyśloną rzeczywistość poprawić
i w puste miejsca nowe sensy wstawiam
kolejną bajkę swoją spełniam
kiedy będąc gdzieś poza horyzontem własnych możliwości
udaję że jestem poetą
cisza zasypia między pojedynczymi zdaniami
i nawet aniołowie sennie na nas patrząc pocierają oczami.
Za moim oknem rozpanoszyła się ciemność
pewnie i księżyc z gwiazdami na chwilę się zdrzemnął
a ja przy moim laptopie z pojedynczych słów
kolejny test uparcie splatam
choć czasem mi trudno z samym sobą się dogadać
jak szewc buty stare tekst łatam przerabiam
próbując wymyśloną rzeczywistość poprawić
i w puste miejsca nowe sensy wstawiam
kolejną bajkę swoją spełniam
kiedy będąc gdzieś poza horyzontem własnych możliwości
udaję że jestem poetą

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Bardzo na tak
Oj też tak mam "choć czasem mi trudno z samym sobą się dogadaćjak szewc buty stare tekst łatam przerabiam
próbując wymyśloną rzeczywistość poprawić"
My rating
Moja ocena
chciałoby się umieć tak udawać... ;) pozdrowienia !My rating