W aurze imaginacji
Księżyc srebrną pełnią objął
noc ciemną - tak cicho, że zdaje
się tchnienie Boga słyszeć.
Nawet ponury i głośny las myśli
przestał rosnąć w szarych mgłach,
wiatry nie szarpią chmurami -
cichutko tkają nocną baśń.
Bezmiar wyobraźni porusza w sercach
oceany prawd - w taką noc Księżyc
mrokom Ziemi nie daje szans.
Róże, które za dnia zakwitnąć nie zdołały,
rozchylają swe pąki, rozsiewają zapachy -
niosą na nich wprost do Księżyca wszystkie
sny niespełnione, magią nocy uskrzydlone.
("Spisanie" nocą 05.05.2012,
gdy na niebie "buszował" Super Księżyc
w całej okazałości swojej pełni.)
noc ciemną - tak cicho, że zdaje
się tchnienie Boga słyszeć.
Nawet ponury i głośny las myśli
przestał rosnąć w szarych mgłach,
wiatry nie szarpią chmurami -
cichutko tkają nocną baśń.
Bezmiar wyobraźni porusza w sercach
oceany prawd - w taką noc Księżyc
mrokom Ziemi nie daje szans.
Róże, które za dnia zakwitnąć nie zdołały,
rozchylają swe pąki, rozsiewają zapachy -
niosą na nich wprost do Księżyca wszystkie
sny niespełnione, magią nocy uskrzydlone.
("Spisanie" nocą 05.05.2012,
gdy na niebie "buszował" Super Księżyc
w całej okazałości swojej pełni.)
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
W pełni rozumiemwpływ pełni.
Ten wyraz
w pierwszej zwrotce
wystarczy raz
My rating
My rating