(IPOGS, Freestyle) Abecedariusz

5.0/5 | 4


bezdomne ptaki w milczeniu pokonują przestrzeń
od szeregu strych topól na tle ciemnej chmury burzowej
do strzelistej kępy wieżowców przysłaniających zachód słońca
i z powrotem znacząc swoją drogę majestatycznym szumem skrzydeł
pozostając z przewieszonym przez parapet spojrzeniem
gonię wzrokiem twoją znikającą rubensowska postać
obciążoną ciężarem mijającego dnia
z dłońmi zwisającymi ponad codzienność
podobnie jak dziś i jutro nasze kuranty wyliczać nam będą godziny
kiedy my ignorując przepływający czas przez sita zdarzeń
popłyniemy dalej w nieznane niczym rzucone na rzekę licie
ulegając każdej kolejne chwili
odczytując z ruchu warg naszego dawnego abecadła abecadła czasu



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
19.08.2013,  bezecnik

My rating

My rating:  
18.08.2013,  Malwina

My rating

My rating:  
18.08.2013,  A.L.