Mgły Avalonu( fantasmagoria)
pewnej letniej nocy i wtedy nie spałem
zobaczyłem w oknie piękną lśniącą zjawę
podała mi rękę i poprowadziła
wśród strzelistych świątyń sięgających nieba
ujrzałem pałace jak w mgłach Avalonu
rozjaśnione blaskiem jarzących się kolumn
zielone ogrody wisiały w oddali
lecieliśmy szybko w tęczowej otchłani
wokół brzmiały dźwięki płynęły w niebiosa
gwiazdy się iskrzyły diamentową rosą
wszystko w świetle stało i niebo i ziemia
anioły tam grały na harfach istnienia
widziałem raj z piekłem ciemności i blask
upadłe istoty zastygłe w złych snach
pędziliśmy w świetle i mroku przestworzy
zobaczyłem światy pełne dziwnych stworzeń
byłem w morzu ognia gdzie płoną niebiosa
anioły tam żyją w płomieniach ze złota
czarne wrota lśniły pochłaniając światło
ileż tam marzeń i nadziei zgasło
zjawa nagle znikła gwiazdy zasypiały
ja się obudziłem między snem a jawą
zobaczyłem w oknie piękną lśniącą zjawę
podała mi rękę i poprowadziła
wśród strzelistych świątyń sięgających nieba
ujrzałem pałace jak w mgłach Avalonu
rozjaśnione blaskiem jarzących się kolumn
zielone ogrody wisiały w oddali
lecieliśmy szybko w tęczowej otchłani
wokół brzmiały dźwięki płynęły w niebiosa
gwiazdy się iskrzyły diamentową rosą
wszystko w świetle stało i niebo i ziemia
anioły tam grały na harfach istnienia
widziałem raj z piekłem ciemności i blask
upadłe istoty zastygłe w złych snach
pędziliśmy w świetle i mroku przestworzy
zobaczyłem światy pełne dziwnych stworzeń
byłem w morzu ognia gdzie płoną niebiosa
anioły tam żyją w płomieniach ze złota
czarne wrota lśniły pochłaniając światło
ileż tam marzeń i nadziei zgasło
zjawa nagle znikła gwiazdy zasypiały
ja się obudziłem między snem a jawą

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Piękny sen :)My rating