szaleńcze
kochałam już różne rzeczy
ale nigdy jeszcze
nie uwił w mym żołądku gniazda
pterodaktyl
wierci się
rozpycha
rozkłada skrzydła
cieszy na mój widok
dokładnie tak samo
jak chłopiec o włosach barbie
szaleńcze atakują mnie na samą myśl o tym
że tam jest
a obok niego piękna istota z krainy jesteś gorsza
i nigdy nie odejdzie
będą nadal wić i wyć nocami
będą razem
a ja z nim pomiędzy
gdzieś blisko
między strefą:
"muszę kupić chleb z cukru"
a "jestem z krainy wielkich czarnoksięzników"
gdyby tylko wiedział jak bardzo
jak mocno
jak szaleńczo
szkoda tego co jest między wierszami
ale nigdy jeszcze
nie uwił w mym żołądku gniazda
pterodaktyl
wierci się
rozpycha
rozkłada skrzydła
cieszy na mój widok
dokładnie tak samo
jak chłopiec o włosach barbie
szaleńcze atakują mnie na samą myśl o tym
że tam jest
a obok niego piękna istota z krainy jesteś gorsza
i nigdy nie odejdzie
będą nadal wić i wyć nocami
będą razem
a ja z nim pomiędzy
gdzieś blisko
między strefą:
"muszę kupić chleb z cukru"
a "jestem z krainy wielkich czarnoksięzników"
gdyby tylko wiedział jak bardzo
jak mocno
jak szaleńczo
szkoda tego co jest między wierszami

My rating
My rating
My rating
My rating
nie lubię...
ani tego ani poprzedniego, choć podobają mi się, Ty wiesz czemu ja nie lubię :<My rating
Moja ocena
Też bardzo lubię pterodaktyle, choć nie mam wpływu naich okres lęgowy.
Bardzo mi się ten tekst podoba.
My rating