Z rączki do rączki
Jest takie miejsce na peryferiach;
piękny zakątek jak z baśni.
Willa przy willi w kwiatowych feeriach,
życie tam płynie bez waśni.
Lexus przy audi, volvo przy mercu,
łeb w łeb czyściutkie, błyszczące,
aż się cieplutko robi na sercu,
od wzruszeń drżą łzy gorące.
Kto takie cudne osiedle sprawił,
kto sypnął kupą pieniędzy?
Nie Beckhamowie, nie szejk z Arabii,
to polscy wdzięczni pacjenci.
R.C 6.09.2011
piękny zakątek jak z baśni.
Willa przy willi w kwiatowych feeriach,
życie tam płynie bez waśni.
Lexus przy audi, volvo przy mercu,
łeb w łeb czyściutkie, błyszczące,
aż się cieplutko robi na sercu,
od wzruszeń drżą łzy gorące.
Kto takie cudne osiedle sprawił,
kto sypnął kupą pieniędzy?
Nie Beckhamowie, nie szejk z Arabii,
to polscy wdzięczni pacjenci.
R.C 6.09.2011

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
ja mawiał klasyk: pokaż lekarzu co masz w garażu... po przeczytaniu wiersza wizyta w garażu już nie potrzebna...czy to się kiedyś zmieni...? piękna satyra, pożyczam do rozpowszechnienia... z niezmiennym szacunkiem
My rating
My rating
pożyczyłam wiersz
pożyczyłam wiersz by pokazac światu jaka mam mądrą koleżankę poetke ..pieknie to pokazałaś..ja z nimi pracuje to wiem jak jest...wrrrMy rating
Moja ocena
haha dobre:))Czy jest na emulti lekarz? Bo pękam ze śmiechu!!:)))
My rating