(IPOGS, Song) O bella ciao,
Ktoś dzisiaj przyszedł, do drzwi zapukał
I przyniósł tylko dla ciebie malutki liść
Taki brązowy i delikatny
Cichy jesiennej nocy łyk
Nie otworzyłaś, może ze strachu
Posłałaś jeden niewinny chłodu list
By pamiętali, aby nie wracać
Chłopiec i jego kruchy liść
Noc już zapadła, zostałaś sama
Za oknem ciemno, a w domu ten chłodu łyk
Przytłacza Ciebie i nie pomoże
Płonący gdzieś w kominku dzień
Pamiętaj miła dziewczyno droga
Byś nie została już sama po życia kres
Ja Tobie powiem, że czasem warto
Otworzyć choć na chwilę drzwi.
I przyniósł tylko dla ciebie malutki liść
Taki brązowy i delikatny
Cichy jesiennej nocy łyk
Nie otworzyłaś, może ze strachu
Posłałaś jeden niewinny chłodu list
By pamiętali, aby nie wracać
Chłopiec i jego kruchy liść
Noc już zapadła, zostałaś sama
Za oknem ciemno, a w domu ten chłodu łyk
Przytłacza Ciebie i nie pomoże
Płonący gdzieś w kominku dzień
Pamiętaj miła dziewczyno droga
Byś nie została już sama po życia kres
Ja Tobie powiem, że czasem warto
Otworzyć choć na chwilę drzwi.

My rating
My rating