Sen istnienia
jeśli człowiek czuje się bezkarny
stać go na każde okrucieństwo
uczy czerpać się przyjemność
nawet gdy przychodzi ciemność
zatraca nieistniejące granice
spada
wzlatuje
niżej i wyżej
potem milknie w blasku wieczornej świecy
usypia
i zatrwożony ponownie gubi się
w jeszcze większej o sobie niewiedzy
stać go na każde okrucieństwo
uczy czerpać się przyjemność
nawet gdy przychodzi ciemność
zatraca nieistniejące granice
spada
wzlatuje
niżej i wyżej
potem milknie w blasku wieczornej świecy
usypia
i zatrwożony ponownie gubi się
w jeszcze większej o sobie niewiedzy

Moja ocena
i zatrwożony ponownie gubi sięw jeszcze większej o sobie niewiedzy