przyklad wiersza wspolczesnego

author:  andy 40
5.0/5 | 5


Całe życie w wynajętych kawalerkach, nieustanne kołysanie
w rytmie od zmierzchu do świtu. Czcza gadanina i przeciągle
pusta lodówka, malowanie urojeń w oceanach piwa. Gra
w bierki z rutynowym przekleństwem na wargach.

Niebo tuż poza zasięgiem ramion, marna piędź ziemi do piekła.
Stary diabeł spacerując po zmroku w lekko przyciasnym obuwiu,
twierdzi: najgorsi są neofici, sprzedają się jak świeże bułeczki.
W dobie kryzysu przydatna jest druga ręka i toaletowy z odzysku.

A babcie w parkach spokojnie karmią gołębie, ptasia kolęda.
Dziadkowie dość obojętnie rozmyślają o minionym. Tegoroczne lato
nas nie rozpieszcza. Podobnie jak inne pory. Nocy i dni naznaczonych
powolną agonią słońca.

Czas się plecie na marginesie, kompletnie trzy po trzy,
czasami po pięćdziesiąt. Kiedyś pozostanie tylko garść kartek
z kalendarza. Ot wszystko na kilku papierkach i te przeklęte
skrzypiące lakierki.
Dodane przez Wierszopis dnia 28.11.2011 05:32 ˇ 3 Komentarzy · 42

znam autora ze strony z wierszami

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: