Awangarda Krakowska
Negować skradzione kompromisy
Tuszować poema Pod tańczącą egidą
Wydobywać z cienia
Obowiązki unikatowych natchnień
Jestem stałą łączną
Miedzy stocznią, a w Zwierciadle goszcząc
Pochodną nonsensu
Z Powrotem posła, moja żona poszła
W listach niewysłanych
Do Nieba
Uchodzi to za Mundi Teatr
Tak od antyku zapomniany, Cud mniemany…
Zrzucam kasztanów kajdany
Od mistrzów dyplomacji nauczyłem się szlochać
W chwili najdalej skazanej na wygnanie
Błądzimy pod sylw ostrzałem
Szepty zatracając
W rozgwarze i chwale
Wzniecając w sercach i umysłach
Pożar epicki
To taktyczna głusza
Moja strategia rozwoju kłamstwa, strategia rozwoju kłamstwa
Jakaż to zdrada, jeśli owoc miłości wydaje? –
Łamią się kochanków żale
Adorujących się na kanwie równonocy, przesilenia
Na rozkaz dezercji opuszczając
W oczach niezgody zorzy
Armię umarłych łez, z Czortem na oknie gwarząc
To Pies, Hermes i Gwiazda
Moją lekturą – zdrada
Krakowska Awangarda
W listopadowych objęciach nigdy niepowtarzalna
Tuszować poema Pod tańczącą egidą
Wydobywać z cienia
Obowiązki unikatowych natchnień
Jestem stałą łączną
Miedzy stocznią, a w Zwierciadle goszcząc
Pochodną nonsensu
Z Powrotem posła, moja żona poszła
W listach niewysłanych
Do Nieba
Uchodzi to za Mundi Teatr
Tak od antyku zapomniany, Cud mniemany…
Zrzucam kasztanów kajdany
Od mistrzów dyplomacji nauczyłem się szlochać
W chwili najdalej skazanej na wygnanie
Błądzimy pod sylw ostrzałem
Szepty zatracając
W rozgwarze i chwale
Wzniecając w sercach i umysłach
Pożar epicki
To taktyczna głusza
Moja strategia rozwoju kłamstwa, strategia rozwoju kłamstwa
Jakaż to zdrada, jeśli owoc miłości wydaje? –
Łamią się kochanków żale
Adorujących się na kanwie równonocy, przesilenia
Na rozkaz dezercji opuszczając
W oczach niezgody zorzy
Armię umarłych łez, z Czortem na oknie gwarząc
To Pies, Hermes i Gwiazda
Moją lekturą – zdrada
Krakowska Awangarda
W listopadowych objęciach nigdy niepowtarzalna

My rating
My rating
My rating
na pewno
jest wielorakość inteligencji