Któż jak Bóg!

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 5


Obecność wyższej instancji
Sprawia,
Że zły dotyk
Mniej boli

Agresywne słowo
Nie krzywdzi

A czyn zakazany
Ulega
Wygaśnięciu

Degradacja
Przedawnionych
Pojęć

Pustych i jednoznacznych

Między

Wczoraj a Jutro
Ciemnią a Bielą
Ciszą a Hałasem
Zaciera granice

Naszej skali
Mikro

Szklą się źrenice

Starych wieków
Głagolice
Tańczy rymu
Oswobodziciel

Parzysty
Krzyżowy
Okalający

Z semantyką ujednolicony

Kiedy w szachu
Fałszywy Król uzurpator
Bez
Alternatywy
Czeka, baczy

Na ekscentryczny
I irytujący
Ruch
Światło-Życie

Wiekopomnych
Póz
Poza jurysdykcją
Serca

Życiowych próz
I interpunkcji gwiazd
Dramatu
Wybitnej jednostki
Serum prawdy:
Poezja

Wielu szans

Ale w obrębie
Państwa
Cogitare
Czystego umysłu

Zakłopotanie

Skrzy się różowy
Diament

Ten Exegi monumentum

Poniewierką
Moja wielkość
Mój szyk i format

W drobnoustrojach
Naszych komnat



Zależy
Od Ciebie

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.09.2026,  Charlie Cbdo

My rating

My rating:  
26.09.2026,  Rafał Gatny

My rating

My rating: