POCZEKAM
przez szarość
krajobrazu
nie widzę
swoich myśli
ani razu
nie zrobię
dziś
rozsądnych kroków
będę dreptać
po parku
po ulicach
po chodniku w kostkę
utonę na moment
w odmianach
podłoża
czasownika
pobłądzę
poszukam
poszuram
poczekam
na słońce
krajobrazu
nie widzę
swoich myśli
ani razu
nie zrobię
dziś
rozsądnych kroków
będę dreptać
po parku
po ulicach
po chodniku w kostkę
utonę na moment
w odmianach
podłoża
czasownika
pobłądzę
poszukam
poszuram
poczekam
na słońce

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating