NIE KAŻDY
NIE KAŻDY
Nie każdy wiersz
pachnie bezwstydnie
metaforą kobiecej podniety
lecz każdy co wieczór
gdy patrzysz w niebo
wypatrując spadających ku tobie gwiazd
wsłuchujesz w ciepły wiatr
który obnażon przed tobą
nie daje ci zasnąć
łasi się i tuli
w bezruchu drżąc klęczy
Strojny w zgłosek epolety
liryczne zaszepty
z sercem tak ściśniętym
istnienia wolą kruchą
prawem olśnienia
wzrusza głębię duszy
płonącym w nim ogniem
liter małych i dużych
bliskości doskonałej ciszy
oświetlając noc pragnień
sentymentem rozpromień
jakby kochał miłością
ostatnią, nieśnioną
⊰Ҝღ$⊱…………………………………… Samotnia - 12 września '18
Nie każdy wiersz
pachnie bezwstydnie
metaforą kobiecej podniety
lecz każdy co wieczór
gdy patrzysz w niebo
wypatrując spadających ku tobie gwiazd
wsłuchujesz w ciepły wiatr
który obnażon przed tobą
nie daje ci zasnąć
łasi się i tuli
w bezruchu drżąc klęczy
Strojny w zgłosek epolety
liryczne zaszepty
z sercem tak ściśniętym
istnienia wolą kruchą
prawem olśnienia
wzrusza głębię duszy
płonącym w nim ogniem
liter małych i dużych
bliskości doskonałej ciszy
oświetlając noc pragnień
sentymentem rozpromień
jakby kochał miłością
ostatnią, nieśnioną
⊰Ҝღ$⊱…………………………………… Samotnia - 12 września '18

My rating
My rating
My rating
My rating