Quo vadis
Tu, z tego miejsca,
ruszam do przodu.
Wybieram ciszę,
która bierze się ze środka.
To właśnie ona jest muzyką
i balsamem dla serca.
Płynący czas zatrzymuję,
bo jest jak woda.
Zanurzam się w nim i zmywam kurz
który opadł na moje ciało.
Ciągle w drodze. Idę przed siebie...
Słońce jeszcze wysoko w zenicie
- karmi blaskiem i oślepia.
Idę mimo wszystko,
bo jestem w podróży życia.
Quo vadis?
ruszam do przodu.
Wybieram ciszę,
która bierze się ze środka.
To właśnie ona jest muzyką
i balsamem dla serca.
Płynący czas zatrzymuję,
bo jest jak woda.
Zanurzam się w nim i zmywam kurz
który opadł na moje ciało.
Ciągle w drodze. Idę przed siebie...
Słońce jeszcze wysoko w zenicie
- karmi blaskiem i oślepia.
Idę mimo wszystko,
bo jestem w podróży życia.
Quo vadis?

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating