Słodki smak uzależnienia

author:  Czarne szczenięta
5.0/5 | 5


Gdy się poznałyśmy
Rewolucja wisiała w powietrzu
Czułam ją na Twoich ustach
Miałaś na sobie koronkową sukienkę
I tatuaż w kształcie jakiegoś bóstwa

Potem poszłyśmy strzelać do szczurów na śmietnisku
Okradły pastora
I w ruletkę przegrały wszystko


I znów czekam
Czekam
Aż policja zapuka do mych drzwi
I znów
Znów
Nie stał się cud
Spadamy w dół
Lecimy w dół
Płyniemy w dół
I znów
I znów
Gitary szum
Płyniemy
Płyniemy w dół
Wodospad porwał mnie
Zginę
Zginę
Ale jakże malownicza będzie to śmierć
Płynę , daje ponieść się

Widziałeś wszystko
I pobiegłeś do budki zawiadomić władzę
Wykręcając numer, pod nosem zaśpiewałeś :

Zabiją mnie
I znów
Znów
Nie stał się cud
Spadam w dół
Lecę w dół
Płynę w dół
Wodospad porwał mnie
Zginę, zginę
Ale jakże malownicza będzie to śmierć
Płynę
Daje ponieść się



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

@mistral

i cohenem!

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
12.09.2011,  djjw

mistral

dziekuje za ocene, ale którym Morrisonem ?

Moja ocena

Pieknie zapachniało Morrisonem!
My rating:  

batuda

siebie

My rating

My rating:  
12.09.2011,  Zuzanna

moja ocena

od jakiek broni giniesz ?
12.09.2011,  batuda