z przeszłości
wracają z manewrów
padają na przedpolach osiedla
wiatr krzyżuje im nogi
i mąci w rozbuchanych głowach
ale nie daje rady zgasić
płonącej wyobraźni
na zagospodarowanie nocy
młodzi całują się z gwiazdami
w ciepłej pościeli wieczoru
będą potem opowiadać:
zajadaliśmy bułki gorące
jak pierwsze piersi
naszych dziewczyn
przegadane godziny
na ławce pod blokiem
zapach rozgrzanego latem osiedla
nie pozwalał wrócić do domów
każda chwila na wagę złotej młodości
którą trzeba było wykrzyczeć:
Biały Prądnik aejaejao!
padają na przedpolach osiedla
wiatr krzyżuje im nogi
i mąci w rozbuchanych głowach
ale nie daje rady zgasić
płonącej wyobraźni
na zagospodarowanie nocy
młodzi całują się z gwiazdami
w ciepłej pościeli wieczoru
będą potem opowiadać:
zajadaliśmy bułki gorące
jak pierwsze piersi
naszych dziewczyn
przegadane godziny
na ławce pod blokiem
zapach rozgrzanego latem osiedla
nie pozwalał wrócić do domów
każda chwila na wagę złotej młodości
którą trzeba było wykrzyczeć:
Biały Prądnik aejaejao!

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating