PROCES… /NIE KAWKI/

5.0/5 | 2


PROCES… /NIE KAWKI/

Przy kawce, nawet po ciężkim dniu
uparta chęć stworzenia poematu
lub wiersza, choćby niewinnego
niczym mania prześladowcza
wraca jak gorący bumerang
w wyniku jakiegoś procesu
psychobiologicznego

Z wypiekami na licu
chłonąc przepyszne wypieki Kasi
przenoszę się niczym teleporter
do świata odlegle piękniejszego
gdzie skutkiem tegoż procesu
nie do końca zrozumiałego
podejmuję kolejną desperacką próbę

I choć majestat myśli mych
błyśnie czasem pisząc to i owo
efekty są różne, choć może nie krańcowo
bo jak tu pisać z wdziękiem i polotem
bez talentu, z mokrą głową
trudno mi zatem
uporać się z owym dylematem

⊰Ҝღ$⊱……………………………………………… Jezioro Ruduskie - 2O sierpnia '23


Ps.
Teoretycznie rzecz ujmując... mógłbym nie pisać, ale
to jeszcze trudniejsze, wręcz zda się niewykonalne



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating: