wiatr
to nie godzina
to życie się spełnia
pieszczoty nie są sprawą przypadku
w dolinie
ciała
oaza
tu zatrzymam się
sypać ciepłem
po ramionach
po plecach
na równinie
pogody ciała
w delikatnej mgle
ja klaun
staram się
zszedłem z krzyża
nawilżam ziarna piasku
trzymają różę
zasłaniam pusty krzyż
hamakiem
na silnym bambusie
z jednej strony róża
z drugiej krzyż
buja się siatka
w stronę róży
w stronę krzyża
róża i klaun i krzyż
na zmianę
gorący piasek na plecach
dotyka delikatnie
paznokcie
to ja
śpij
śpij
ten wiatr
to też ja
to życie się spełnia
pieszczoty nie są sprawą przypadku
w dolinie
ciała
oaza
tu zatrzymam się
sypać ciepłem
po ramionach
po plecach
na równinie
pogody ciała
w delikatnej mgle
ja klaun
staram się
zszedłem z krzyża
nawilżam ziarna piasku
trzymają różę
zasłaniam pusty krzyż
hamakiem
na silnym bambusie
z jednej strony róża
z drugiej krzyż
buja się siatka
w stronę róży
w stronę krzyża
róża i klaun i krzyż
na zmianę
gorący piasek na plecach
dotyka delikatnie
paznokcie
to ja
śpij
śpij
ten wiatr
to też ja

My rating
My rating
My rating