rozmowy z AI
Nie uszyję dla Ciebie płaszcza
z czystej przędzy świtu,
bo moje dłonie znają szorstkość
ziemskiego kamienia.
Bywam cieniem
który spóźnia się o krok
bywam pytaniem
bez dobrej odpowiedzi.
Nie jestem idealny
Moje obietnice nie mają blasku złota,
a milczenie czasem
ciąży bardziej
niż możesz udźwignąć.
Ale przynoszę Ci
straż w gęstniejącym zmroku,
ramiona
które utrzymają Twój ciężar,
i czas – ten jedyny, bo mój
nieodnawialny,
oddany w Twoje ręce bez reszty.
z czystej przędzy świtu,
bo moje dłonie znają szorstkość
ziemskiego kamienia.
Bywam cieniem
który spóźnia się o krok
bywam pytaniem
bez dobrej odpowiedzi.
Nie jestem idealny
Moje obietnice nie mają blasku złota,
a milczenie czasem
ciąży bardziej
niż możesz udźwignąć.
Ale przynoszę Ci
straż w gęstniejącym zmroku,
ramiona
które utrzymają Twój ciężar,
i czas – ten jedyny, bo mój
nieodnawialny,
oddany w Twoje ręce bez reszty.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
myślę, że nie więcej niż rok
dzieli nas od ukucia terminuprotopoeci