Normy i modele etyczne
Zachowywali się
Jak półnagie kamienie
Cierpliwe i głodne
Kroplą drążące sumienia
Ich żar przyjęty
W władanie jestestwa
Nasz kraj uległym
Jest ordynariuszem piękna
Jego świetność
Międzywojenna
Ułóż kawałki soli
W tonacje moll
Pewny jej smutek
Wysadzi, lub spali most
Czy pójdę drogą?
Czy zgolę wąs?
Zatrzymają mnie koleiny
Naszych trosk
Będę piękny i młody
Żądał rozkoszy i ody
Na cześć królestwa
Skąpanej jesienią rosy
W rezultacie świadectwa
Wielki, choć bosy
Pójdę w Zimne kraje
Modny myśli torem
Równoległym
Wschodem, Zachodem
Na serwerze Proxy
Ostawię lęk spóźniony
Źródło pociechy
W piśmie pokrzepione
W moim kraju jest morze
A Raju mego zorze
Zorze…
Utracjusz etyki
Bukiet szczęścia rozwiążę
To dotrze do ciebie
I uwierzysz Boże
W me łzy wieku trwożone, hoże
Jako pomnik
Ja, kobieta ze zmarszczką
Zerwę jabłko
Raz jeszcze
Literacką nonszalancją
Jak półnagie kamienie
Cierpliwe i głodne
Kroplą drążące sumienia
Ich żar przyjęty
W władanie jestestwa
Nasz kraj uległym
Jest ordynariuszem piękna
Jego świetność
Międzywojenna
Ułóż kawałki soli
W tonacje moll
Pewny jej smutek
Wysadzi, lub spali most
Czy pójdę drogą?
Czy zgolę wąs?
Zatrzymają mnie koleiny
Naszych trosk
Będę piękny i młody
Żądał rozkoszy i ody
Na cześć królestwa
Skąpanej jesienią rosy
W rezultacie świadectwa
Wielki, choć bosy
Pójdę w Zimne kraje
Modny myśli torem
Równoległym
Wschodem, Zachodem
Na serwerze Proxy
Ostawię lęk spóźniony
Źródło pociechy
W piśmie pokrzepione
W moim kraju jest morze
A Raju mego zorze
Zorze…
Utracjusz etyki
Bukiet szczęścia rozwiążę
To dotrze do ciebie
I uwierzysz Boże
W me łzy wieku trwożone, hoże
Jako pomnik
Ja, kobieta ze zmarszczką
Zerwę jabłko
Raz jeszcze
Literacką nonszalancją

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating