Normy i modele etyczne

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 7


Zachowywali się
Jak półnagie kamienie

Cierpliwe i głodne
Kroplą drążące sumienia

Ich żar przyjęty
W władanie jestestwa

Nasz kraj uległym
Jest ordynariuszem piękna

Jego świetność
Międzywojenna

Ułóż kawałki soli
W tonacje moll

Pewny jej smutek
Wysadzi, lub spali most

Czy pójdę drogą?
Czy zgolę wąs?

Zatrzymają mnie koleiny
Naszych trosk

Będę piękny i młody
Żądał rozkoszy i ody

Na cześć królestwa
Skąpanej jesienią rosy

W rezultacie świadectwa
Wielki, choć bosy

Pójdę w Zimne kraje
Modny myśli torem

Równoległym
Wschodem, Zachodem

Na serwerze Proxy
Ostawię lęk spóźniony

Źródło pociechy
W piśmie pokrzepione

W moim kraju jest morze
A Raju mego zorze

Zorze…
Utracjusz etyki

Bukiet szczęścia rozwiążę
To dotrze do ciebie

I uwierzysz Boże
W me łzy wieku trwożone, hoże

Jako pomnik
Ja, kobieta ze zmarszczką

Zerwę jabłko
Raz jeszcze

Literacką nonszalancją

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.07.2026,  Rafał Gatny

My rating

My rating: