I TAK DO WSCHODU SŁOŃCA
I TAK DO WSCHODU SŁOŃCA
Słodkich snów kochanie
wszechświat już drzemie
w swej nieskończonej bajce
i zasnęły krajobrazy
a mi bezsenna poezja
odkłada sny na później
pod powiekami i błękit i gwiazdy
otulają zmęczone oczy
gdy na karuzeli ciszy
skrzydlatych krzesełkach
krążą marzenia
nie podlegając prawom ciążenia
czekam na wiersz
I nie ma znaczenia z ilu słów
i jaką przyjmie postać
chyba nadchodzi, chyba go słyszę
wolno, może zaspany
a czasem łez deszczem zmoczony
zjawia się po północy
oj… oby się nie rozmyślił
choć gdybym spał
to jak go znam, by się przyśnił
i tak do wschodu Słońca
aż coś napiszę
o nienazwanych uczuciach
byś odnalazła i te
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………… T☀ruń - 5 kwietnia '26
Słodkich snów kochanie
wszechświat już drzemie
w swej nieskończonej bajce
i zasnęły krajobrazy
a mi bezsenna poezja
odkłada sny na później
pod powiekami i błękit i gwiazdy
otulają zmęczone oczy
gdy na karuzeli ciszy
skrzydlatych krzesełkach
krążą marzenia
nie podlegając prawom ciążenia
czekam na wiersz
I nie ma znaczenia z ilu słów
i jaką przyjmie postać
chyba nadchodzi, chyba go słyszę
wolno, może zaspany
a czasem łez deszczem zmoczony
zjawia się po północy
oj… oby się nie rozmyślił
choć gdybym spał
to jak go znam, by się przyśnił
i tak do wschodu Słońca
aż coś napiszę
o nienazwanych uczuciach
byś odnalazła i te
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………… T☀ruń - 5 kwietnia '26

My rating
My rating