,,Na drzewie"

author:  PIERRE
5.0/5 | 3


..zanim skończę łza podpiszę wraz z tym:
https://www.youtube.com/watch?v=euq0sKwbDTg&list=RDB6WN1whohwc&index=3

,,Na drzewie"

ogon zwisa swobodnie,
ktoś buja z góry?- pytają owoce
wiatr zaszeleścił
zielono mi- rozmarzył człowiek

Zasnęła dziewczyna z wiśniowymi ustami
sąd przyniósł jej kosz na wagę
skinąłem na twarz bladą
On miał ręce brudne od października
Tak cisza nie pozwoliła usłyszeć krzyku
Dziewczyna zamazała dźwięk księżyca
Szarfa nagość zakryła w imię Wolności
jeszcze odrzucą kamienie Paryża
Ci, którzy białe zamieniają w pokera
na drzewie Matki..

ps. końcówka już była przy tym:
https://www.youtube.com/watch?v=GfZot2u3ckE&list=RDB6WN1whohwc&index=4

Dziękuję, bo czytam Twe korzenie..
Pozdrawiam:)

ps. To komentarz
do wiersza Marci o ,,powracającej w historii pętli zbrodni"
w utworze pt. ,,List z przyszłości"
- polecam..



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
01.06.2026,  Ula eM

@ Charlie Cbdo

Święty Marek
przewróciłem się
święty od tłumaczeń
czy od Etiopii, tak jak święty Mateo?

Uruchomiłeś cyrk święty Pierrze
31.05.2026,  Charlie Cbdo

@ Charlie Cbdo

Marek pisał wtórnie, nie widział rzeczy, które opisywał.
Był tylko tłumaczem Piotra, bardzo prostego człowieka, który był tak zacietrzewiony w sporze, że przyjął postawę odwrotną.

To gra słów - Piotr podobno został na własną prośbę ukrzyżowany głową w dół. Święty Jerzy - przypominam - umarł i zmartwychwstał trzy razy.
31.05.2026,  Charlie Cbdo

@ PIERRE

wypij jutro wino, to się spełni
możesz też mieć kamienie nerkowe
albo zacząć mówić, co jest pewne w Twoim przypadku
najbardziej jednak bym chciał
abyś głowicą węgła się stał
i tam pozostał
w oczekiwaniu Przyjścia

co to za węgieł, którego głowicę można odrzucić?
Pierre, czy ty rozumiesz, co piszesz?
31.05.2026,  Charlie Cbdo

odrzucony kamień- Ewangelia na jutro

Mk 12, 1-12
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

,,Jezus zaczął mówić w przypowieściach do arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych:
«Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał tłocznię i zbudował wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.
Gdy nadszedł czas, posłał do rolników sługę, by odebrał od nich należną część plonów winnicy. Ci chwycili go, obili i odprawili z niczym. Wtedy posłał do nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli. Posłał jeszcze jednego, i tego zabili. I posłał wielu innych, z których jednych obili, drugich pozabijali.
Miał jeszcze jednego – umiłowanego syna. Posłał go do nich jako ostatniego, bo mówił sobie: „Uszanują mojego syna”. Lecz owi rolnicy mówili między sobą: „To jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze”. I chwyciwszy, zabili go i wyrzucili z winnicy. Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i wytraci rolników, a winnicę odda innym.
Nie czytaliście tych słów w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach”».
I starali się Go ująć, lecz bali się tłumu. Zrozumieli bowiem, że przeciw nim opowiedział tę przypowieść. Pozostawili Go więc i odeszli."
31.05.2026,  PIERRE

My rating

My rating: