ślad pięknego życiorysu

author:  Charlie Cbdo
5.0/5 | 5


Zima: Daleka północ Rosji
gdzie jako dziecko gaworzyć się uczyłem
białe noce
zorze polarne (północne)
wraziły mi się w jaźń moją
trzaskiem śliny zamarzającej w powietrzu
umiłowanie mrozu
umiłowanie otarcia się żywą skórą o śnieg
ogniem zda się palący
skrami skrzący się w blaskach słońca w dzień
nocą w migotliwej poświacie zielonych gwiazd mrugających
– uśmiechniętego księżyca.
Wiosną
pragnąc by objąć ziemię parującą
do piersi przytulić
mgłą gęstą ulecieć, uróść, zgęstnieć, ściemnieć tam w górze
rozbłyskując w nocy zygzakiem błyskawicy.
Piorunem w ziemię uderzyć.
Wrócić w strugach ulewnych
pierwszej burzy

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
21.05.2026,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

to cytat z listu Rotmistrza Pileckiego

do Jego chrześnicy, Zofii Serafin
o nasiąkaniu czasem młodości
20.05.2026,  Charlie Cbdo