podwieczór majowy

author:  Rafał Gatny
5.0/5 | 10


między kolejną ciemnością a ulicznym wiatrem
gdy każde ciało jest samotne
czuje to i nie martwi się
zapomniana cnota: nie martwić się na zapas
za kilka godzin rozrośnie się kosmos
tymczasem niedomknięcie energii
ptaki nawigują w połogu beztroski
ktoś wsłuchany w zalotny szum radia
wciąż niedomknięcie nadal płynie błękit
powoli zieleń zastyga w bezruchu
gdy pytasz siebie: skąd dziś wracasz



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
08.05.2026,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
08.05.2026,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: