Gdzie ty, tam M Y
Tam, gdzie wiersze — tam gdzie ja i ty,
ogłoszenia świata szepczą: „właśnie my”.
Wszystko przecież od miłości się zaczyna,
ona pierwszą literą w ciszy się podpina.
Pióro giętkie — z serca i do serca pisze,
bez przekrętów, bez udawania, najciszej.
Gdy dziergasz swoją stronę — nitką własnych dni,
jest nazwisko, jest i imię… lecz czy chodzi o nie dziś?
Alfabet i gramatyka — twoja wierna tyka,
rytm, co myśli splata, w zdania je zamyka.
Hop — i już po drugiej stronie stoję znów,
między słowem a oddechem, między echem słów.
Jeśli zechcesz czytać dalej — zatrzymaj się na chwilę,
pomyśl o mnie cicho — w wiersza lekkim cieniu
ogłoszenia świata szepczą: „właśnie my”.
Wszystko przecież od miłości się zaczyna,
ona pierwszą literą w ciszy się podpina.
Pióro giętkie — z serca i do serca pisze,
bez przekrętów, bez udawania, najciszej.
Gdy dziergasz swoją stronę — nitką własnych dni,
jest nazwisko, jest i imię… lecz czy chodzi o nie dziś?
Alfabet i gramatyka — twoja wierna tyka,
rytm, co myśli splata, w zdania je zamyka.
Hop — i już po drugiej stronie stoję znów,
między słowem a oddechem, między echem słów.
Jeśli zechcesz czytać dalej — zatrzymaj się na chwilę,
pomyśl o mnie cicho — w wiersza lekkim cieniu

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating