Kochane kochanie moje, Ty

author:  WoG
5.0/5 | 4


Czemu tak długo
skrywałaś w cienia
ciszy swoje prawdziwe
myśli, zostawiając mi
najgorsze domysły?

Teraz już wiem.
Wprost z mostu
na Bracką, na powitanie,
galopuję na
skrzydłach losu.

Teraz, gdy w końcu
się otworzyłaś
i swe oblicze okazałaś,
mą kostropatą twarz
na zawsze już wygładziłaś.

Teraz, choćby za oknem
ciągle padało,
uśmiech każdego ranka
będzie mi towarzyszył.

Teraz już nie zawiodę.
Zawsze już
Twoje marzenia
będę najczulej
pielęgnował.

Teraz, co wieczór
będę Ci czytał wiersze.
Najpierw te dla mnie pisane.
Byś pamiętała, tuż przed
zaśnięciem.

Teraz znów jestem silny.
Z Opatrzności i przyjaciół
pomocą na pewno
się nam uda.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: