UCHYŁEK OKNA NOCY
UCHYŁEK OKNA NOCY
Na krawędzi ulotnej chwili
w uchyłku okna nocy
pachnie jesienny deszcz
tęskny twej obecności
a ja w zakamarki pieszczot spowitym
jedwabi ciepłych dłoni
niepowściągliwych
i ust wszechwładnych
tajemnic słodkości yoni
w szeptach nocnych poezji
Jeszcze słodko drzemiesz
a pióra delikatnym gestem
zmysłowym marzeń czarem
pachnący Księżyca nowiem
znów chce się napisać wiersz
niepowściągliwy
biel kartki nabrzmiewa wersami
miłosny rytm sączy
lecz nie… lepiej ci powiem
przez uchyłek okna nocy
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 14 lutego '23
Na krawędzi ulotnej chwili
w uchyłku okna nocy
pachnie jesienny deszcz
tęskny twej obecności
a ja w zakamarki pieszczot spowitym
jedwabi ciepłych dłoni
niepowściągliwych
i ust wszechwładnych
tajemnic słodkości yoni
w szeptach nocnych poezji
Jeszcze słodko drzemiesz
a pióra delikatnym gestem
zmysłowym marzeń czarem
pachnący Księżyca nowiem
znów chce się napisać wiersz
niepowściągliwy
biel kartki nabrzmiewa wersami
miłosny rytm sączy
lecz nie… lepiej ci powiem
przez uchyłek okna nocy
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 14 lutego '23

My rating
My rating
My rating